poniedziałek, 27 kwietnia 2015

little things

Pierwsze co muszę Wam napisać to przeprosiny- strasznie zaniedbałam bloga. Teraz chcę, aby notka pojawiała się chociaż raz w tygodniu, lecz nie obiecuję, bo mam bardzo dużo nauki, a wolnego czasu praktycznie w ogóle. Wiem, że jeśli chcę mieć stałych czytelników którym będzie podobać się to co robię to muszę dbać o to co tutaj jest. Chcę stworzyć tu coś niepowtarzalnego, coś oryginalnego co nie będzie przyjemnością tylko dla mnie, ale też dla Was. Postaram się wziąć w garść i robić to ze starannością. To co tu jest będzie dopięte na ostatni guzik. Taką mam nadzieję. Po tej dość długiej przerwie chciałam Wam pokazać co mnie uszczęśliwia. 
Po pierwsze- przyroda, świeże powietrze, te wszystkie tajemnice natury są takie piękne. Możemy je odkrywać i odkrywać przez całe nasze życie, lecz nigdy nie poznamy wszystkiego co nas otacza. Do końca pozostanie to dla nas zagadką, lecz zawsze będzie sprawiało wielką frajdę. Kocham to, że łączymy aktywność fizyczną z podziwianiem natury, łączę wtedy dwie na prawdę świetne rzeczy.




Teraz może nie rzeczy, lecz ludzie. Moi przyjaciele, znajomi. Każdy z nas potrzebuje kontaktu z ludźmi, rozmowy, zabawy. Ja uwielbiam spędzać czas na ogniskach, podchodach, meczach. Tam gdzie mogę porozmawiać z ludźmi. Wydaje mi się, że nikt nie chce być sam przez cały czas, to byłoby nudne, przecież fajnie dowiedzieć się czegoś o innych, dowiedzieć się nowych rzeczy od ludzi a nie z internetu czy telewizji... Po prostu porozmawiać. O czymkolwiek.


Nie wyobrażam sobie życia bez aparatu. Jakiegokolwiek (no oprócz tego na zęby), telefon, cyfrówka, lustrzanka. Bez różnicy. Po prostu kocham robić zdjęcia, idąc ulicą i widząc coś ładnego, nie potrafię przejść bez zrobienia temu zdjęcia. Najbardziej lubię fotografować ludzi, dzieci i zwierzęta, mogę uchwycić aparatem takie cudowne momenty, czasem sama nie wierzę, że coś takiego jest możliwe. Czy to nie jest piękne? Że mamy możliwość zachowania wspomnień na kartkach i możemy wrócić do niego gdy tylko przyjdzie nam na to ochota...




Zdjęcia z tej sesji można zobaczyć w jednej z pierwszych notek, no ale tak.. Kocham je, tak samo bardzo jak kocham tego psa i inne zwierzęta. Psy czy koty mogą zastąpić nam nie raz człowieka, możemy przy nich czuć się bardziej kochani niż przy ludziach, możemy powiedzieć im wszystko, a nikt niepożądany się o tym nie dowie. O tak, zwierzęta są najlepszymi przyjaciółmi, jestem pewna, że nigdy nie zmienię zdania na ten temat. 

Z harcerstwem wiążę swoje życie już 8 lat. Przez trzy pierwsze należałam do Gromady Zuchowej "Wesoła 5", a przez te pięć lat należę do 13 drużyny harcerskiej im. Roberta Baden-Powella "Pozytywnie zakręceni" i pełnię funkcję zastępowej w C.H.A.O.Sie. Zdjęcie wyżej? Nie jest z internetu, na prawdę tam byłam razem z moją szczęśliwą trzynastką. W harcerstwie poznajemy cudownych ludzi oraz przeżywamy cudowne chwile w gronie przyjaciół. Łączę wtedy wszystkie moje "zadowalające momenty z życia" (może oprócz zwierząt)
 które wymieniłam na górze i jest jak w niebie.

A co uszczęśliwia Ciebie? Może to samo co mnie? 

środa, 8 kwietnia 2015

Free time with friend

Macie czasami tak, że chcielibyście odłożyć telefon, wyłączyć laptop i wyjść pobiegać? Ja bardzo często chcę coś robić, lecz zakończenie jest takie: przecież sama nie pójdę, sama nie pogram w piłkę, sama nie pojeżdżę na rolkach... Lecz jak już ktoś z naszych znajomych napisze czy idziemy na dwór, wychodzimy posiedzieć lub pochodzić po mieście co nie ma najmniejszego sensu. U mnie jest identycznie. Lecz chciałabym wprowadzić w swoje życie zmianę i wychodząc z przyjaciółmi robić coś sensownego. Coś co wniesie jakieś pozytywy w nasze życie, pomoże nam w zmianie siebie na lepsze. Pewnie w każdym mieście jest orlik, a na każdej wiosce boisko. Nie powinno być problemu żeby z niego skorzystać, problem jest w tym, aby wyjść na nie. 

Lecz zmianę w nasze życie możemy wprowadzać wspólnie, wyznaczając sobie możliwe do osiągnięcia cele. Chciałam przekonać was, abyście porozmawiali ze swoimi znajomymi o spędzaniu waszego wolnego czasu. Na początku może to nie być dla was nic fajnego, żadna frajda ze spędzania tak czasu lecz po kilku wyjściach powinniście docenić swój wiek, zobaczyć w jakiej jesteście kondycji i że nawet po minimalnym wysiłku czujemy się lepiej. 

Jak uważacie? Czy spędzanie takie spędzanie czasu jest dobre? Czy chcecie zmienić coś w swoich spotkaniach ze znajomymi? Ja zaczynam od teraz, a ty?