piątek, 17 lipca 2015

Jak skutecznie i bezboleśnie popełnić samobójstwo?


Nie wiem jakim człowiekiem jesteś, nie wiem kto siedzi po drugiej stronie ekranu, nie wiem kto to czyta, ani jak bardzo potrzebuje pomocy, odpowiedzi na pytanie zadane w tytule. Jednak wiem, że jesteś człowiekiem rozumnym który potrafi czytać, złożyć litery w słowo, później w zdanie, aż w końcu tworzy się cała rozprawka na dany temat. Najbardziej przeraża mnie jednak, że Ty- człowiek rozumny, jesteś już na tyle zdesperowany, że odpowiedzi na to jak się zabić poszukujesz w internecie. Jestem przerażona, że dobrnąłeś aż tu. Nie twierdzę, że Twoje problemy są nie ważne i dasz sobie radę, nie mówię, że ktoś ma gorzej, a Ty wszystko wyolbrzymiasz. 
Przez swoje chwilowe lub dłuższe załamania codziennie w samej Polsce zabija się około 16 osób. Nie chcę, abyś to Ty nią był. Ani dziś, ani jutro, ani za rok czy w jeszcze dalszej otchłani czasowej. Wiem, że jesteś zawiedziony po raz kolejny, bo znów nie znajdujesz tu tego czego chcesz, czyli tak jak uważasz: ratunku na ból. Jednak ja nie podam ci brzytwy, chcę podać Ci pomocną dłoń. Śmierć nie jest najlepszym wyjściem na problemy, śmierć nie jest ratunkiem, ani żadnym rozwiązaniem. Śmierć to droga donikąd. Pamiętaj, że los daje nam tyle ile jesteśmy w stanie znieść. Jedni gorzej sobie z tym radzą, a drudzy lepiej. Jeśli należysz do drugiej grupy, mam dla Ciebie kilka przydatnych rad.


Ja w swoim życiu (mimo bardzo młodego wieku, mam zaledwie 15 lat) przeżyłam dość dużo, nie raz miałam chwile załamania. Ale dzięki temu wiem, że jestem w stanie przeżyć dużo i wiem też, że każdy inny również da radę. Uwierz mi, że wiem jakie to uczucie gdy grunt osuwa Ci się pod stopami i jedyne co możesz zrobić to spadać w dół. Jednak w tych momentach zawsze jest jakieś wyjście. Ja swoje oparcie odnajdywałam w przyjaciołach czy rodzicach, ale wiem, że nie każdy ma taką możliwość, dlatego poniżej dodaję listę telefonów na które możecie zadzwonić gdy tylko najdzie Was myśl o skończeniu swojego cudownego życia, które mamy tylko jedne. Po prostu nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Nie bój się, dzwoniąc jesteś anonimowy.

Telefony które Ci pomogą:

116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna
116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”

800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej

Pamiętaj- Twoje życie zależy tylko od Ciebie.

15 komentarzy:

  1. Cudo *.* Bravo Pati :3
    http://mylifemyprobblem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że coraz więcej tego typu "akcji":') w końcu ten temat wychodzi z szufladki tabu i statystyczny Polak może uświadomić sobie parę spraw:) a tekst jak zwykle świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej wpisów na ten temat tym lepiej, moze tez sie dolaczysz do akcji? Z checia bym przeczytala taki post w twoim wykonaniu :3

      Usuń
  4. Bardzo poważny temat poruszyłaś.. :(

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze pomoze to innym i stana naprzeciw problemom:)

      Usuń
  5. Poruszyłaś bardzo poważny temat , życie ludzkie jest cenne , ale szkoda , że ludzie tego nie doceniają .
    http://michalina-wolska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poddaja sie za szybko, a mogliby stawic temu czola;)

      Usuń
  6. Mimo największych problemów nie można odebrać sobie od tak życia, przecież rodzina potem cierpi do końca życia.
    Bardzo przydatne są te numery telefonów, które podałaś, może akurat ktoś z nich skorzysta i uzyska pomoc, która zmieni jego zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że post pomoże chociaż jednej osobie, nie musi to być od razu kolosalna liczba, ale ważne, że pomagam. Masz rację, że po śmierci cierpi rodzina i bliscy, a dużo osób o tym nie myśli.

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że post pomoże chociaż jednej osobie, nie musi to być od razu kolosalna liczba, ale ważne, że pomagam. Masz rację, że po śmierci cierpi rodzina i bliscy, a dużo osób o tym nie myśli.

      Usuń
  7. Ta akcja jest świetna, mam zamiar dodać to także u siebie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zwlekaj, im szybciej tym lepiej! :)

      Usuń
  8. Cudna akacja, słyszałem o niej we vlogu Matta Olecha! Aż łezka się w oku kręci, bardzo ważny post i niezwykle łapie za serce. Nie bójmy się mówić o problemach, kiedy nie ma komu, łapmy za telefon - NIGDY nie jestesmy sami.

    Zapraszam do mnie: www.fashionforazmariaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za takie miłe słowa, to bardzo mnie podbudowuje ze względu na to, że aktywność moich czytelników pod tym postem jest mniejsza niż zwykle (widać to po liczbie komentarzy) i zauważam jak dużo osób boi się rozmawiać o problemach które prowadzą AŻ do myśli samobójczych.

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją!
Za każdy komentarz staram się odwdzięczyć.