niedziela, 30 sierpnia 2015

Powrót do szkoły: Jak dobrze zacząć rok szkolny?


Jak dobrze już wszyscy wiemy niedługo czas usiąść do szkolnej ławki i rozpocząć kolejny rok edukacji. Nie potrafię na to spojrzeć pozytywnie- niestety, lecz wiem, że nie wolno się zniechęcać i wymyślać najgorszych scenariuszy. Dlatego dziś piszę mój drugi post z serii "powrót do szkoły" w którym powiem Wam jak dobrze rozpocząć tą nieszczęsną, dziesięciomiesięczną wycieczkę. 

Nastawienie.
Ważne jest właśnie nasze nastawienie do danej sytuacji. Jeśli będziesz myślał, że znów musisz tam iść, że się boisz lub najzwyczajniej w świecie wmówisz sobie, że szkoło to zło (ja nie zaprzeczam, ale lepiej o tym nie myśleć) dzień na pewno będzie nieudany, a tego nie chcemy. Powiedz sobie, że tak- to Twój dzień i nikt, ani nic nie jest w stanie go zniszczyć, a na pewno będzie o niebo lepszy. Przecież w końcu tam spotkasz swoich znajomych (i tą drugą część osób, której zobaczyć nie chciałaś).


Wyśpij się, nie śpiesz się.
Tak, odpoczynek też jest bardzo ważny. Najlepiej pójdź spać o godzinę wcześniej i o pół godziny szybciej wstań. Wtedy jesteś spokojna i nie musisz bawić się w wyścig z czasem. Ubrania i zeszyty przygotuj sobie dzień wcześniej, a rano zdążysz się pomalować, wypić herbatę i zjeść śniadanie, które da nam energię na całe przedpołudnie. Możemy wtedy zrobić sobie świeże bułki do szkoły, a nie uciekać na przerwie, aby kupić śniadanie. Mniej stresu, a nic Cię to nie kosztuje. Pamiętaj o ulubionej piosence jako budzik! (Chociaż jest duże prawdopodobieństwo, że ją znienawidzisz)

Bądź systematyczna i dbaj o porządek.
Już od pierwszego dnia szkoły, od razu po lekcjach usiądź przy czystym biurku i przejrzyj materiał z lekcji. Jeśli byłaś uważna w szkole wystarczy tylko jeszcze raz przeczytać notatkę w zeszycie. Po przypomnieniu sobie tematu sięgnij po zadanie domowe. Na pewno będzie łatwiej zrobić je po szkole niż wieczorem, gdy już nie masz siły i jedyne o czym myślisz to sen. Ważne jest też nasze otoczenie. Przed otworzeniem książki rozejrzyj się. Jeśli na biurku jest bałagan, posprzątaj. Wtedy łatwiej się skupić na nauce. Ułóż rzeczy w piórniku, wypisany długopis wyrzuć i nie zapomnij zapakować nowego (no chyba, że masz jeszcze jakiś pożyczony). 


Chwila odpoczynku.
Nie pogrąż się w nauce i nie zatop w lawinie książek i zeszytów. Nie na tym ma polegać to dziesięć miesięcy. Rób sobie przerwy na wyjście, lub zwykłą drzemkę. Podczas właśnie takich przerw możesz sprawdzić wszystkie social media, a na czas nauki odłóż telefon gdzieś daleko i wyłącz laptop. To tylko rozprasza. Wiem jak ciężko skupić się na nauce, gdy obok nas leży cokolwiek. Nagle ten przedmiot staje się wyjątkowo ciekawy, o wiele lepszy od treści w zeszycie. 

Znajdź swój sposób na naukę.
Wiele blogerek i vlogerek o tym mówi. Bo jest to nam bardzo potrzebne. Mogą być różne, np. notowanie najważniejszych rzeczy w punktach, aby było łatwiej, nauka słówek w obcym języku na skojarzenia (bardzo pomaga, im dziwniejsze tym lepsze). Dużo osób podstawowe informacje podkreśla kolorami, jeśli jesteś wzrokowcem to na pewno musisz spróbować. Jeden z bardziej dziwnych sposobów to snapchat. Nie, nie masz wysyłać swoich notatek znajomym, nic z tych rzeczy. Załóż oddzielnego snapa, tylko dla siebie. Nagrywaj jak mówisz poszczególne zdania, wzory czy daty. Nawet idąc do szkoły wystarczy włączyć swoje "my story" i powtórka z rana gotowa. 

Mam nadzieję, że te kilka podstawowych rad mogą Wam pomóc i dobrze zaczniecie rok szkolny! Życzę wszystkim powodzenia w szkole i udanego rozpoczęcia. 

niedziela, 23 sierpnia 2015

Powrót do szkoły: organizacja czasu.


Witam Was w pierwszym poście z serii "powrót do szkoły". Planuję jeszcze klika postów o tej tematyce, lecz nie wiem kiedy się pojawią. Niektórzy już od dawna są gotowi na kolejny rok w tej samej szkole, lub pierwszy rok w nowym dla nich budynku. Jak wiecie ja idę do 3 klasy gimnazjum co oznacza, że czeka mnie wybór nowej szkoły i testy. Jak na razie się nie stresuje, ale chciałabym być dobrze przygotowana na nowy rok szkolny i nie zapomnieć o niczym co mnie czeka. Właśnie dlatego muszę zadbać o to, aby nigdy nie brakowało mi czasu.


Aby dobrze się zorganizować mi potrzebne są przede wszystkim dwie rzeczy. Telefon i kalendarz. Każdemu z Was polecam zakupienie małego kalendarzyka szkolnego w którym możecie notować dosłownie wszystko. Od kartkówek i sprawdzianów, przez wyjścia ze znajomymi, aż po to co danego dnia zjedliście. Osobiście w kalendarzu zapisuję rzeczy dopiero wieczorem lub po południu, bo nie noszę go ze sobą, lecz jeśli chcecie to kalendarz może stać się waszym przyjacielem i nie opuszczać Was nawet na krok. 

 
Ten kalendarz (a raczej podpowiednik) należy do mojej siostry, bo ja jeszcze nie znalazłam swojego idealnego kalendarza na ten rok. Jednak jest bardzo fajny, ponieważ jest mały i lekki co nie przeszkadza w noszeniu go ze sobą. 
Ja jednak jeśli zdecyduję się na jakiś, będzie on większy, aby mogła w danym dniu więcej zapisać, bo krótsze i mniej ważne rzeczy zapisuję w kalendarzu w telefonie. 

Jest to też opcja którą bardzo polecam wszystkim zabieganym osobom, aby nie umawiać się na już zaplanowany dzień. Wtedy zapisuj wszystko systematycznie, jak najszybciej po dowiedzeniu się o np. spotkaniu. Jest to szybsze i wygodniejsze niż wyciąganie w mieście kalendarza, bo telefon mamy zawsze pod ręką. 


Ja zapisuję podstawowe informacje, aby szybko zrozumieć co danego dnia mam do zrobienia. Polecam to każdemu kto chce choć trochę poukładać swój czas i nie żyć w ciągłym biegu. Musimy znaleźć też czas na odpoczynek, którego czasami nam może zabraknąć. 
A Wy? Jak organizujecie sobie czas?

niedziela, 16 sierpnia 2015

Go to school with CNDirect

Hej kochani, ja jak zwykle przepraszam Was za nieobecność jednak od dwóch tygodni odpowiadam na maile których w mojej skrzynce odbiorczej tylko przybywa, a gdy już kończę nie mam siły na napisanie tu czegokolwiek. Korzystając z idealnej pogody staram się spędzać czas na świeżym powietrzu, wychodząc ze znajomymi. Jednak teraz znalazłam czas, aby coś napisać.
Na mailu pojawiały się pytania od Was, od kilku firm oraz (nie można tego pominąć) reklamy. Jedną z lepszych propozycji była współpraca z firmą CNDirect. Moje pierwsze zamówienie już do mnie idzie i póki co pokażę Wam tylko naprawdę ciekawe rzeczy nadające się do szkoły. Tak- niestety mnie też już dopada załamanie, bo na każdym kroku słyszę tylko "no i co? Wakacje się kończą?". Jednak nie można się załamywać, przecież wtedy tylko kilka miesięcy do świąt.

Osobiście chodząc do szkoły stawiam na wygodę. Taki jest właśnie poniższy outfit- klasyczne czarne spodnie z wysokim stanem, zwykły t-shirt w czarno-białe paski oraz plecak wykonany z czarnej koronki. 

       Spodnie-klik                 koszulka-klik                         plecak-klik

Pewnie każda z Was ma takie dni w których chce wyglądać lepiej, wystroić się i po prostu błyszczeć. Na taki dzień nadaje się najzwyklejsza tennis skirt w klasycznych kolorach, do tego crop top i kardigan. Według mnie jest to dobre połączenie, a co wy o tym myślicie? 

           Tennis skirt-klik                  crop top-klik                   kardigan-klik

Niedługo postaram dodać się inne posty motywujące nas do nauki i pójścia do szkoły z uśmiechem (choć może być to ciężkie), lecz póki co- korzystajcie z wakacji i pogody, wychodźcie jak najczęściej i spędzajcie czas jak najlepiej! Bo już niedługo zaczniemy mówić 'oby do świąt'.

Jeśli możecie posprawdzajcie oferty sklepu, naprawdę warto! Rzeczy są tanie i dobrej jakości, największym minusem jest długość czekania na paczkę. 
A co wy sądzicie o ubraniach na stronie i tych które wybrałam? Piszcie w komentarzach!