sobota, 23 stycznia 2016

Nie trać nadziei.

Po długim czasie znów wracam, znów przepraszam i znów żałuję, że zawodzę. Znalazłam trochę czasu i korzystam z dni kiedy chora leżę w łóżku i nie jestem w stanie się z niego ruszyć na dalsze spacery. Muszę Wam przyznać, że moje ostatnie tygodnie były i nadal są ciężkie. Chciałabym trochę o tym opowiedzieć właśnie tutaj. Ostatnio często dopadał mnie dół, tłumaczyłam sobie, że to przez pogodę, niskie ciśnienie, a nawet zmęczenie. Krótko mówiąc- szukałam wymówek, ale problem nie mijał, było tylko gorzej. Starałam się pisać dla Was posty, ale szybko dochodziłam do wniosku, że to co piszę nie ma najmniejszego sensu. Nie ma w tym wiary, ani żadnej cząstki szczęśliwej mnie. Usuwałam posty i pogrążałam się jeszcze bardziej, a przecież blog jest po to, aby przekazywać pozytywne emocje innym, aby pokazywać Wam coś ciekawego a przede wszystkim prawdziwego. Starałam się coś robić, ale nie wychodziło. Po jakimś czasie odpuściłam. Nie wchodziłam na bloga, dałam sobie czas. Zaczęłam się izolować. Miałam przez pewien czas taki okres, w którym po prostu myślałam, że zostałam sama, że świat jest zły, a ludzie fałszywi. Budziłam się w nocy z płaczem, dławiłam się własnymi łzami. To nie pomagało. Jednak w pewnym momencie mnie olśniło. Coraz bardziej utwierdzałam się w fakcie, że psuję każde możliwe relacje na którą pracowaliśmy tak długo. Możecie rozmawiać o swoim problemie z wieloma osobami, ale jeśli będziecie nastawieni do wszystkiego wrogo- nic nie osiągniecie. Nie pozbędziecie się złych myśli i otaczającej was złej aury. Nikt inny nam nie pomoże zmienić naszego życia na lepsze, jeśli my sami na to nie pozwolimy i w to nie uwierzymy. Obojętność nie jest rozwiązaniem problemu- tylko nadzieja. Zawsze możesz wstać i iść przez życie z uśmiechem. Musisz tylko chcieć. 
Ja chcę być szczęśliwa, a Ty? Czego chcesz?




piątek, 1 stycznia 2016

2016, bądź wyjątkowy!

Witam Was pierwszego dnia kolejnego roku. Co piękniejszego można sobie wymarzyć od zaczęcia roku wolnym piątkiem? Oby nie tylko ten dzień był tak cudowny. Przecież cały nasz los jest w naszych rękach i zaczynając nowy rok nabieramy chęci na zmiany, uważamy to za coś wyjątkowego... Ale dlaczego tylko przez pierwszy tydzień? 
Podobno tak jak spędzisz Sylwestra, taka będzie reszta tego roku. Postarajmy spędzić się go jak najlepiej, aby z uśmiechem wkroczyć w następny rok. Nie mówię tu o piciu do upadłego, do wydania całej swojej fortuny na fajerwerki czy jeszcze innych ciekawych rzeczy która robi młodzież... Ważne spędzić tą noc w towarzystwie wspaniałych osób, o północy wypić symboliczną lampkę szampana, złożyć bliskim i rodzinie życzenia podczas oglądania kolorowych iskier układających się w przeróżne wzory na ciemnym niebie. Czy nie tak powinno wyglądać wejście w nowy rok? 


Chciałam Wam życzyć, abyście spędzili ten rok jak najlepiej. Abyście niczego co przyniosło Wam choć chwilowe szczęście nie żałowali, cieszyli się z każdej chwili i robili to co Wam się podoba i korzystali z dzieciństwa. Zaplanujcie sobie cele, które chcecie osiągnąć w 2016, aby ten rok dla każdego był wyjątkowy. Dlaczego nie mamy korzystać z tego co przynosi los?




Chciałabym życzyć każdemu kto czyta ten post, każdemu kto kiedykolwiek był na moim blogu, każdemu kto chodzi po naszej planecie, aby ten rok był lepszy od poprzednich lat. Bądźmy pozytywni i dzielmy się uśmiechem z drugą osobą!